Strona Domowa Rodziny Mniszek Tchorznickich

Józef Mniszek Tchorznicki - Życiorys

Autor Maciej Demel

Jóżef Mniszek Tchorznicki W podziemiach kościoła jezuitów (obok warszawskiej katedry) jest epitafium Tchorznickiego ze śmiałą inskrypcją "Pierwszy higienista polski". Co prawda pierwszym nie był, lecz należał do najgorliwszych, a droga do higieny prowadziła poprzez wieloletnią praktykę lekarza prowincjonalnego.

Tchorznicki urodził się 7 listopada 1849 r. w zaścianku Sabnie na Podlasiu. Studia lekarskie rozpoczął w Szkole Głównej Warszawskiej na ostatnim już roczniku. Po dyplomie udał się za chlebem w głąb Rosji, podejmując pracę w znakomitym systemie medycyny ziemskiej. W czasie wojny tureckiej służył na Kaukazie.

W 1884 r. wraca Tchorznicki w rodzinne strony i obejmuje dominialny szpital w Sterdyni. Jest to czarny rok zniesienia Unii, początek martyrologii podlaskich unitów. Miejscowy szpital św. Pawła jest już zrusyfikowany, usunięto z niego szarytki zastępując je prawosławnymi elżbietankami. Nad prawomyślnością czuwa rada nadzorcza. Tchorznicki rozbudowuje szpital, zaprowadza aseptykę. Rozwija pracę oświatowo-sanitarną w okolicy traktując to jako warunek skuteczności medycyny. Po dziesięciu latach opuszcza Sterdyń, przekazując tę placówkę koledze Jarosińskiemu.

W okresie sterdyńskim wiele publikuje w miesięczniku "Zdrowie". Zasila też popularnymi artykułami prasę ludową. Prace jego oparte są na własnym materiale empirycznym, a dotykają oryginalnych tematów. Pisze więc Tchorznicki o sanitarnym stanie pociągów, o użyciu torfu jako materiału odwadniającego (tzw. puderklozety), o potrzebie czyszczenia pieniędzy; zmajstrował nawet specjalną maszynkę do szorowania i odkażania bilonu, a banknoty prasował. Zbadał okoliczne rzeki i potoki oznaczając czystość wód. Występował w obronie lasów. Prace te ogłaszał w osobnych książeczkach, a kazał je drukować na papierze bladozielonym - dla higieny wzroku.

W 1894 r. Tchorznicki przenosi się do Warszawy. Obejmuje ordynaturę w szpitalu praskim, otwiera prywatny zakład szczepienie ospy. Przyjmuje też posadę lekarza cyrkułowego na Powiślu; sprawuje przy tym opiekę lekarską nad szkołami elementarnymi.

W okresie rewolucji 1905 r. organizuje ruchome kuchnie dla głodnych. Była to słynna trąbizupka, bo pojawienie się kotłów na ulicy obwieszczała trąbka.

Największą jego pasją była higiena elementarna. Toteż w całym mieście zakładał łazienki publiczne. Zaprojektował wzorcową łaźnię ludową w Cieleśnicy. Wyjeżdżał do Częstochowy, by dopilnować prac nad budową kąpieliska dla pielgrzymów.

W szkołach również badał sprawy najprostsze, np. czystość rąk lub rozmiary próchnicy ("Pożar zębów u dzieci"). nie poprzestając na diagnozie, zajmował się profilaktyką i wychowaniem zdrowotnym. Napisał m.in. pogadanki dla uczniów pod znamiennym tytułem "Dlaczego?" kładąc nacisk na zrozumienie potrzeby praktyk higienicznych.

Należał Tchorznicki do najczynniejszych działaczy Towarzystwa Higieny Praktycznej im. Bolesława Prusa. Był z nim emocjonalnie związany jako osobisty przyjaciel pisarza. Obracał się bowiem w środowisku literacko - artystycznym. Kontakt ten ułatwiła mu atrakcyjna posada lekarza teatrów miejskich. Zaliczał się Doktor - wieczny kawaler - do grona wielbicieli Lucyny Messal, zwanej Messalką, primadonny warszawskiej operetki.

Był dr Tchorznicki postacią popularną, nazywano go warszawskim Petroniuszem, bo nosił się wytwornie i bywał w eksluzywnych lokalach (co mocno kontrastowało z "czarną robotą" w norach Powiśla). Fotografował się w renomowanych zakładach ze świadomością swojej urody i elegancji. Tę popularność podsycali dwaj przyjaciele: Bolesław Prus w poczytnych "Kronikach Tygodniowych" i Franciszek Kostrzewski w pysznych rysunkach satyrycznych.

Dr Tchorznicki, nie dość, że sam bawił się w literata, winien jest literackiej afery, której na imię Mniszkówna. On właśnie przedstawił Prusowi swą bratanicę i prosił o pierwszą ocenę jej elukubracji. Prus zaś - jak święty Franciszek wobec wszelkiego ubóstwa - dał swoje imprimatur. Dodajmy, że w jednej ze swych amatorskich książeczek ("Obrazki wiejskie") opisał Tchorznicki rodzinne Podlasie. Znaleźć tu można bez trudu całe tworzywo, z którego kleciła autorka "Trędowatej": pałace, dwory, prototypy ordynatów, guwernantek etc. Istna kopalnia dla szperaczy badających fenomen pisarstwa Mniszkówny.

Józef Mniszek Tchorznicki zmarł 30 lipca 1910 r. Pochowany jest na cmentarzu w Zembrowie, w sąsiedztwie rodzinnych Sabni i rodowej wsi Tchorznica. Był w ruchu promocji zdrowia "wolnym strzelcem", postacią, która ubarwia nasz panteon.

Źródło Gazeta Lekarska nr 2000/01

Webdesign service by Sarkis. Outsourcing by FreelanceWebmarket.